Scena Przyfabryczna znowu w Powstańczym nastroju

03.10.2017 w Ośrodku Kultury Arsus przedstawialiśmy po raz kolejny powstańczy spektakl „A może się da?”. Widownia była pełna i przyjęła nas z dużą życzliwością, co (będąc na scenie) czuło się i bardzo pomagało w grze aktorskiej.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że spektakl zostanie wystawiony w innych placówkach.

Po premierze – „Którędy do Piekła?”

Najpierw był spektakl prapremierowy w Bibliotece Publicznej w Michałowicach. Następnego dnia, a więc 8.06.2017 odbyła się premiera na deskach scenicznych w Ośrodku Kultury Arsus. Widzom bardzo się podobało, aktorzy dali z siebie wiele, żeby nie powiedzieć wszystko, kostium głównej bohaterki był imponujący. No i te diabliki, które skakały tu i tam szturchając, dokuczając, śmiejąc się i figlując.

Po premierze mamy propozycje kolejnych występów, z czego na pewno skorzystamy.

I do przodu!

Grupa teatralna Scena Przyfabryczna w Łodzi

Otóż.

W dniach 12, 13, 14 maja byliśmy w Łodzi. Najpierw było wesoło w pociągu. Później było wielkie „O!” na dworcu Łódź Fabryczna, bo rzeczywiście można było się zachwycić. Industrializm, nowoczesność, przestrzeń. A później hotel, zdjęcia, warsztaty teatralne, zdjęcia, restauracje, zdjęcia, teatry, zdjęcia. W ramach 35. Festiwalu Czytaj dalej Grupa teatralna Scena Przyfabryczna w Łodzi

Grant dla Sceny Przyfabrycznej

Otóż to!

Z Warszawskiego Programu Edukacji Kulturalnej dostaliśmy grant, w ramach którego nasz zespół aktorski weźmie udział w warsztatach teatralnych w Łodzi. Naszym mistrzem został pan Adam Wrzesiński, twórca teatru YETA. Będzie pomagał nam doskonalić techniki improwizacji, komunikacji niewerbalnej i współpracy na scenie.
http://www.teatr-yeta.art.pl/index.php

Jedziemy już w maju i nie możemy się doczekać. Bo obiecujemy sobie, że na miejscu czeka nas przygoda, ładna pogodna, nauka wspaniała i w ogóle Łódź cała.

I tak trzymać.

Scena Przyfabryczna – „Kolacja wigilijna” po premierze

Już po premierze.

Komentrze podsumowują, że sztuka, na przykładzie rodziny wielopokoleniowej, jest zakorzeniona w polskich tradycjach. Ukazuje obyczaje w czasie obchodów Wigilii Świąt Bożegonarodzenia. I przedstawia realia współżycia społecznego, sięgając w głąb ludzkiej psychiki.

K.Ś. twierdzi, że przedstawienie wyraźnie pokazuje różnice dotyczące poczucia własnej wartości zdominowane statusem materialnym. I że człowiek biedny, to człowiek zniewolony, odarty z ludzkiej godności, który nie potrafi obronić się, stojąc przed obliczem swojego poniżenia.

K.Ś. zwraca też uwagę na piękny śpiew kolęd, na perfekcyjne ich wykonanie, na dobrą grę aktorską, na skupienie widzów.

Oczywiście takie słowa uznania są dla mnie, jako dla autorki scenariusza jak i dla reżysera spektaklu, niezwykle miłe. Najważniejsze, że się podobało.

Scena Przyfabryczna – po premierze

No i już jesteśmy po premierze. Aktorzy trochę się stresowali, publiczność miała owych stresów nie widzieć, ja siedziałam na widowni jak na szpilkach (jak zwykle). Jakoś poszło. A z wigilijnego stołu, na którym rzeczywiście znajdowały się dania (co prawda w mikroskopijnej ilości, jajka, sałatka i mandarynki) znikło wszystko. Kto zjadł? Nikt się oczywiście nie przyznał, mam nadzieję, że przynajmniej smakowało.